Reklama

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 18. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 18. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 sierpnia 2018

Pierwszego tańca w takim stylu jeszcze nie było! Goście weselni oniemieli z zachwytu.



Filmik przedstawiający pierwszy taniec pary młodej zamieszczono na YouTube. Ich przygotowania do tej chwili były naprawdę owocne!

Choreografia i to, jaką piosenkę do niej wybrali sprawiło, że wręcz nie można wyjść z zachwytu! Wystąpienie zostało nagrodzone wielkimi brawami przez wzruszonych gości, a nagranie odtworzono już niemal pół miliona razy. To, jak bardzo występ się podobał, potwierdzają również pozytywne komentarze:





,,Nareszcie znalazła się para, która umie tańczyć i nie ma wymuszonego układu. Widać po nich, że mają umiejętności. Bez nich takie tańce wyglądają sztucznie. Brawo!”

,,Nie mogę przestać się uśmiechać, kiedy na Was patrzę! Wspaniale.”

,,Rewelacyjnie!”

,,Wspaniałe! To chyba najlepszy pierwszy taniec, jaki kiedykolwiek widziałam.”

Koniecznie obejrzyj ten cudowny taniec państwa młodych w stylu lat 80. do piosenki Chris Norman & Suzi Quatro, „Stumblin’ In”:






Pozbądź się żylaków raz na zawsze naturalnym sposobem – Ten sekret znały nasze babcie!



Usuwanie żylaków może być bardzo kosztowne i niezbyt przyjemne.
Jednak jest naturalny i bezbolesny sposób na to aby się ich pozbyć.



Będziesz potrzebować:

3 łyżki żelu z wnętrza aloesu
pół szklanki octu jabłkowego
pół szklanki marchewki



Jak zrobić?

Wszystkie składniki zmiksuj na gładką masę. Mieszankę nałóż na żylaki i zawiń bandażem. Pozostaw na godzinę. W tym czasie nogi ułóż uniesione lekko ku górze. Po godzinie opłucz chłodną wodą.






Zabieg powtarzaj codziennie przez kilka dni. Zaobserwuj czy widać poprawę. Jeśli tak kontynuuj zabieg do uzyskania zadowalających rezultatów.



Siła natury

Ocet jabłkowy jest antykoagulantem, który rozrzedza krew i zapobiega krzepnięciu, aloes działa antyzapalnie, a marchew ma silne działanie przeciwutleniające. Połączenie tej mocy daje widoczne rezultaty. Nasze babcie wiedzą co dobre!


Babcia powtarzała, że ten prosty trik pozwala uniknąć dentysty. Uwierzyłam, gdy spróbowałam!



Wydaje Ci się, że brzydki osad na zębach może usunąć tylko dentysta?
Grubo się mylisz.
Istnieje bardzo prosty, domowy sposób na usunięcie kamienia nazębnego.

Potrzebujesz jedynie:



1. Sól

Potrzebujesz najzwyklejszej soli kuchennej. Wystarczy jedna łyżeczka.

2. Soda oczyszczona


Do soli dodaj dwie łyżeczki sody oczyszczonej. Wymieszaj ze sobą oba składniki.



3. Woda

Powoli dodaj trochę wody (maksymalnie jedną łyżeczkę), tyle by uzyskać pastę, na tyle gęstą, by dała nałożyć się na szczoteczkę do zębów.






Co teraz?

Nałóż pastę na szczoteczkę i czyść zęby przez około 3 minuty. Staraj się nie dotykać języka, ponieważ pasta jest słona i gorzkawa.

Taki zabieg wystarczy powtarzać raz do dwóch razy w miesiącu. By skutecznie pozbyć się gromadzonego osadu.






W zaproszeniu weselnym zaznaczyli, że od każdego gościa oczekują w prezencie 5 000 złotych



Pochodząca z Kanady Susan miała stanąć na ślubnym kobiercu wraz z wybrankiem swojego serca, z którym zna się od lat. Miała, ponieważ para postanowiła odwołać wesele zaledwie na cztery dni przed wielką ceremonią. Powód okazuje się być niewiarygodny.

Wstrząsający post Susan
Kiedy wiadomo już było, że do ślubu nie dojdzie, Susan postanowiła napisać na swoich Facebooku kilka słów, aby dać zaproszonym gościom do zrozumienia, że uroczystość się nie odbędzie.

Drodzy przyjaciele,

Informuję z wielkim smutkiem, że odwołujemy ślub. Przepraszamy za przekazanie tej informacji na cztery dni przed weselem.

Niestety, narzeczony i ja zerwaliśmy ze względu na kilka ostatnich i nieodwracalnych problemów. Zdecydowaliśmy zakończyć nasz związek, a tym samym nie wiązać się na stałe.







W zaproszeniu weselnym zaznaczyli, że od każdego gościa oczekują w prezencie 5 000 złotych
UdostępnijPixabay
Poszło o pieniądze, które mieli dać im… goście
O ile sam początek nie wzbudzał jeszcze żadnych negatywnych emocji, o tyle później było tylko gorzej. Otóż Susan postanowiła oficjalnie napisać, co tak naprawdę było powodem takiej, a nie innej decyzji. Jak się okazało, chodziło o pieniądze, które… mieli dać im goście.

Powód jest prosty. Mam na myśli prezenty gotówkowe, o które prosiliśmy. Jak mogliśmy wziąć wymarzony ślub bez odpowiedniej ilości pieniędzy? Prosiliśmy każdego z zaproszonych gości o podarowanie nam 1500 dolarów. Rozmawialiśmy nawet z kilkoma osobami, które podkreśliły, że pomogą nam w spełnieniu tego marzenia.

Moja druhna podarowała nam z tego tytułu 5 tys. dolarów. Dziękowaliśmy jej ze łzami w oczach po czym przyjęliśmy prezent. Rodzina mojego byłego podarowała nam z kolei 3 tys. dolarów. Tak więc nasza prośba o 1,5 tys. dolarów skierowana do wszystkich pozostałych gości nie była zbyt wygórowana. Jeśli nie miałeś możliwości, aby podarować nam chociaż tyle, prawdopodobnie nie zostałeś zaproszony na nasz ekskluzywny ślub. Nie zapominajmy, że miał to być najważniejszy dzień w naszym życiu.






Dlaczego para zdecydowała się na tak ekstrawagancki ślub?
Zdecydowaliśmy się na taki, a nie inny ślub, ponieważ nasza miłość była jak z bajki. Lokalny psycholog doradził nam, abyśmy nie oszczędzali na tak ważnym wydarzeniu kierując się powiedzeniem „kiedy, jak nie teraz”.

Potrzebowaliśmy do tego tylko małej pomocy. Nasze wymarzone wesele kosztowało nas 60 tys. dolarów kanadyjskich. Po wysłaniu zaproszeń tylko ośmiu gości przekazało nam czek na kwotę, o którą prosiliśmy. Byliśmy wściekli. Mój najlepszy przyjaciel z dzieciństwa, moja daleka rodzina, znajomi – oni wszyscy zawiedli…

O pomoc w organizacji wymarzonego ślubu prosiliśmy także przed portal GoFundMe, gdzie zbiera się pieniądze na określone cele. Tam udało nam się uzbierać zaledwie 250 dolarów. To mnie dobiło. Krzyczałam na mojego byłego. Zrozumiałam, że moje wymarzone wesele właśnie legło w gruzach. Potem było już tylko gorzej.

W zaproszeniu weselnym zaznaczyli, że od każdego gościa oczekują w prezencie 5 000 złotych


Postanowił, że zorganizują tańsze wesele
Był to moment, w którym były już partner Susan zaproponował jej, aby zorganizowali tańsze wesele. Wesele, na które będą mogli sobie pozwolić.





Śmiałam mu się prosto w twarz, ale on mówił zupełnie serio. Chciał zorganizować tanie, beznadziejne wesele w Vegas. Co do cholery? Czyżby nie rozumiał, że miało to wyglądać zupełnie inaczej? Potraktował mnie jak śmiecia. Chciał, abym wyszła za niego w miejscowości, która uznawana jest za stolicę hazardu i alkoholików. Chwilę później mój ex opuścił pokój przepraszając za to, co powiedział.

Zadzwoniłam do druhny i nie mogłam uwierzyć w to, co mi wtedy powiedziała. Stwierdziła, że za dużo żądam i powinniśmy zorganizować takie wesele, na jakie możemy sobie pozwolić. Powiedziałam jej, że chciałam po prostu przez jeden dzień móc poczuć się jak Kardashianka, a potem znów wrócić do normalnego życia. Powiedziałam jej, że to głupia, nieudolna wymówka i odłożyłam słuchawkę.

W zaproszeniu weselnym zaznaczyli, że od każdego gościa oczekują w prezencie 5 000 złotych



Uczucie legło w gruzach
Susan zaznaczyła również, że słyszała, jak jej były już partner plotkuje za jej plecami.

Podsłuchałam go, jak rozmawiał w piwnicy. Wtedy nazwał mnie głupią dzi*ką. Jestem już tym wszystkim totalnie zmęczona.

Moje serce też już nie jest takie, jak było kiedyś – napisała kończąc swój post

Plany na przyszłość
Susan dodała jeszcze, że zamierza spędzić dwa najbliższe miesiące w podróży po Ameryce Południowej. Zanim jednak to zrobi, chce usunąć swoje konto na Facebooku.


Reakcje znajomych
Wpis Susan bardzo szybko dotarł do wszystkich znajomych Susan, którzy nie mogli uwierzyć w to, co czytają. W komentarzach nie kryli również oburzenia tym, co napisała dziewczyna.






Brak mi słów. Kompletnie cię nie rozumiem Susan

Co ci się stało??? Kto do diabła oczekuje od gości takiej kwoty?

Ona musi mieć problem z samą sobą. Nigdy bym nie podziwiał, że mogłaby napisać publicznie taką wiadomość. Od zawsze wydawała mi się miłą i sympatyczną osobą. Jestem totalnie rozczarowany – mówi kuzyn Susan

Dla potwierdzenia wiarygodności zaistniałej sytuacji zamieszczamy zdjęcie fragmentu postu (po angielsku) i komentarzy.




czwartek, 23 sierpnia 2018

Lekarze są zszokowani. Ten przepis odnowi stawy i zapobiegnie powstawaniu zapaleń.



Ten genialny, naturalny środek przywróci prawidłowe funkcjonowanie kolan i stawów, a także wzmocni strukturę kości i poprawi i konsystencję.
Nie musisz chodzić po lekarzach i stosować środków, które niewiele pomagają, a często sporo kosztują.





Nieprawidłowa postawa ciała to główna przyczyna problemów i bólów w stawach, nogach i plecach. Takie problemy mogą wywoływać inne komplikacje, więc należy je leczyć, jak najszybciej.


Składniki
3 łyżki rodzynek
2 łyżki żelatyny (40 g),
8 łyżeczek lnu
4 łyżki sezamu
40 g pestek dyni
200 g miodu


Sposób przygotowania:
W dużej misce dokładnie wymieszaj wszystkie składniki, aby otrzymać jednorodną mieszankę. Później tak przygotowane lekarstwo umieść w szklanym słoiku.

Stosowanie:
Spożywaj 1 łyżeczkę tego środka dwa razy na dzień: przed śniadaniem i obiadem. To polepszy elastyczność ścięgien i więzadeł, wzmocni kości i stawy, a także pobudzi metabolizm.


Kto był najlepszą Pierwszą Damą w III RP? Zwyciężczyni zgarnęła ponad połowę wszystkich głosów



Jolanta Kwaśniewska zyskała miano najlepszej Pierwszej Damy w III RP.
Konkurentki osiągnęły znacznie mniejsze wyniki.
Jednak my uważamy, że Jolanta Kwaśniewska słusznie i uczciwie została zwyciężczynią tego sondażu.





Jolanta Kwaśniewska pełniła funkcję Pierwszej Damy przez dwie kadencje, w latach 1995-2005. Była prezydentową bardzo aktywną. Jej fundacja Porozumienie Bez Barier, którą założyła w 1997 roku, sfinansowała Klinikę Hematologii i Onkologii Dziecięcej przy Akademii Medycznej w Gdańsku, odremontowała wiele oddziałów dziecięcych w szpitalach, organizuje wakacje dla dzieci, których rodzice zginęli podczas pełnienia obowiązków służbowych, finansuje rehabilitacje dla dzieci chorych i z niepełnosprawnościami. Ponadto, Kwaśniewska zajmowała i zajmuje się m.in prawami kobiet czy walką z dyskryminacją ze względu na wiek.




Aktywność żony Aleksandra Kwaśniewskiego zdają się doceniać ankietowani sondażu przeprowadzonego dla Wirtualnej Polski. Jolanta Kwaśniewska otrzymała w badaniu 51 proc. głosów. Na podium znalazły się też Agata Kornhauser-Duda z 11 procentami głosów i Maria Kaczyńska z 10 procentami głosów. Danuta Wałęsa i Anna Komorowska dostały po 2 procent głosów. Niemal co czwarty badany nie wiedział, kogo ma wskazać.



środa, 22 sierpnia 2018

Student medycyny nie zwiąże się z Moniką, bo ona pracuje w osiedlowym sklepie spożywczym



Kuba jest studentem medycyny. Nigdy nie pracował i nigdy nie musiał martwić się o pieniądze, których mu nie brakowało.

Pewnego dnia poznał kobietę swoich marzeń.
To była sielanka dopóki Kuba nie dowiedział się, że Monika pracuje w osiedlowym sklepiku. To zmieniło wszystko.

Kuba opowiedział nam swoją historię:






"Nigdy nie chciałem się jakoś szybko zakochiwać, ponieważ uważam, że student medycyny najpierw powinien skupić się na nauce, a dopiero później zainwestować w jakąkolwiek relację, jeśli znajdzie na nią w ogóle czas. Pierwszy, drugi, trzeci i czwarty rok studiów mijały na nauce i beztroskim melanżowaniu w weekendy. Coś Jednak zmieniło się momentalnie, gdy pojechałem w odwiedziny do mojej cioci do Krakowa

 
To właśnie tam na jednej z dyskotek poznałem Monikę. Bawiliśmy się całą noc, a na koniec wymieniliśmy numerami telefonów
Już następnego dnia zaprosiłem ją na randkę i spacer po rynku, aby móc ją lepiej poznać, ponieważ czułem, że z tego może być coś więcej. Od 14 do 22 spędziliśmy ze sobą godziny na rozmowie. Nie mogłem aż uwierzyć, że coś takiego mogło mnie spotkać. Wydawało mi się, że takie historie zdarzają się tylko w filmach, a i tak są one mocno podkoloryzowane. Gdy przyszedł czas, w którym zapytałem, co robi, usłyszałem, że pracuje w sklepie.





No i tutaj pojawia się pewien problem. Nie ukrywam, że zostałem wychowany w zamożnej rodzinie i nigdy nie miałem problemów z pieniędzmi. Nie musiałem także pracować, a wszystko, czego pragnąłem, miałem podane na tacy. I może to dziwnie zabrzmi, ale nigdy nie obracałem się wśród ludzi, którzy byli mniej zamożni ode mnie lub musieli pracować aby opłacić swoje studia. Dlatego też, gdy Monika powiedziała, że pracuje w sklepie, byłem pewien, że prowadzi jakąś własną działalność lub w gorszym wypadku jest kierownikiem w jakimś ekskluzywnym butiku


Spytałem, w której galerii pracuje, na co ona odpowiedziała: „Ale ja pracuję w osiedlowym sklepiku spożywczym. Przechodziliśmy zresztą obok”
No nie ukrywam, że trochę zamarłem. I wiecie co pomyślałem sobie? Dobrze, że to nie jest w mojej rodzinnej Łodzi, bo gdybym pokazał się z kimś, kto pracuje w spożywczaku, zostałbym wyśmiany. Wiem, że to brzmi bardzo okrutnie, ale tak w tamtej chwili sobie pomyślałem. Pewnie zaraz wyleje się na mnie wiadro negatywnych komentarzy, ale z drugiej strony zastanówcie się sami. Jestem już na etapie, gdy nie szukam laski na weekend, ale na stałe. Jak miałbym przedstawić ją rodzicom? Co o niej powiedzieć? Kobieta, która w przyszłości zostanie moją żoną, powinna odpowiadać mi poziomem, a Monika mogłaby go jedynie zaniżyć…

Jest tyle podobnych prac, które mogłaby wykonywać – niekoniecznie pójść do pracy tam. Mogłaby na przykład postarać się zdobyć pracę w recepcji jakiegoś salonu kosmetycznego, w hotelu albo pójść do biura i zostać sekretarką. Wydaje mi się, że to droga trochę na skróty, ale z drugiej strony mogę niewiele o tym wiedzieć, ponieważ nigdy nie pracowałem.






I mimo że to bardzo inteligentna kobieta, która rozbawia mnie do łez i bardzo dobrze mi się z nią spędza czas, to wydaje mi się, że nic z naszej znajomości i tak by nie było. Dzieli nas za duża przepaść, a ja nie chciałbym być czyimś sponsorem i fundować jej wszystkie wyjścia. Nie chcę partnerki, która będzie oglądała złotówkę z dwóch stron tylko takiej, która będzie na podobnym poziomie co ja.

Czy to jest coś złego? Jestem sobie w stanie opłacić zagraniczne weekendowe wycieczki, ale wątpię czy Monikę byłoby na to stać. Nie chcę takiego związku, w którym jedna osoba wykorzystuje drugą finansowo, bo tak bym się czuł. Dlatego też, mimo że Monika bardzo mi się podoba i wydaje mi się wartościową osobą, to wiem że pochodzimy z dwóch różnych światów i nigdy nasza relacja nie miałaby racji bytu."


Czy Kuba przesadza? A może faktycznie jego oczekiwanie nie są takie złe?


Mam talent: Był tak zdenerwowany, że juror mu przerwał. Jak zaśpiewał, włączyli złoty guzik


Chłopak tak się zdenerwował po pytaniu Simona, że ten poprosił go, żeby zaczął jeszcze raz. Warto było!

Gruffydd Wyn ma 22 lata i przyjechał na przesłuchanie do 'Mam talent' z małej waliskiej wysepki. Mieszka tam ze swoją ukochaną babcią. Simon zapytał go, dlaczego nie mieszka ze swoimi rodzicami. Wtedy chłopak zaczął się trochę zacinać i miał porbelmy z mówieniem, bo jego historia jest bardzo trudna.

Gruffydd mieszka z babcią, bo nie znał swojego ojca aż do 16. roku życia. O matce nie chciał mówić. Publiczność była pełna współczucia.

'Mam talent'. Na scenę wchodzą 3 piękne dziewczyny. Zaczynają śpiewać i słychać facetów
Przyjechał zaśpiewać - jego marzeniem jest występowanie w teatrach i na wielkich aulach. Wybrał niełatwy repertuar, bo pieśń operową.

Gruffydd zaczął śpiewać, ale po chwili Simon mu przerwał, bo widział, że chłopak jest bardzo zdenerwowany. Powiedział, że usłyszał bardzo mechaniczny i suchy śpiewa, a czuje, że młodzieńca stać na więcej.

12-latek zaśpiewał z tatą. Najsroższy juror wstał i włączył złoty przycisk
Poprosił więc 22-latka, żeby dał się ponieść muzyce i zaszalał. Simon zapytał, co jeszcze może zaśpiewać. Chłopak wskazał ''Nessun Dorma''. To utwór, który w swoim repertuarze miał Luciano Pavarotti.

 Gruffydd dostał butelkę wody zza kulis. Wypił łyka, a publiczność zagrzała go do boju. Zaczął śpiewać znowu, a ludzie wiwatowali.

Im dłużej śpiewali, tym większe wzruszenie malowało się na twarzach publiki. W pewnym momencie oklaskiwali go na stojąco. Kiedy skończył sala oszalała - nawet jury wstało go oklaskać. Ludzie mieli autentyczne łzy w oczach. Wszyscy zaczęli się przytulać - jury, uczestnicy, publiczność. Coś niesamowitego - tego dokonała muzyka i ten niepozorny 22-latek.

Użycie złotego przycisku było czystą formalnością.


Szokujący eksperyment blogerów: Przygotowali taką samą listę zakupów i zrobili je w Polsce i Niemczech, a następnie porównali. Nie uwierzysz, jaki jest wynik!

  Polscy młodzi blogerzy: Dawid i Kuba wpadli na pomysł, aby sprawdzić, gdzie można kupić taniej? W Polsce czy w Niemczech? Przygotowali ...