Reklama

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Artykuły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Artykuły. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 grudnia 2018

W tym domu znaleziono ciała 4 noworodków. Jedno znajdowało się w piekarniku



Ciecierzyn to tam w jednym z domów została podjęta interwencja. 12 grudnia funkcjonariusze zostali poinformowani o kobiecie w ciąży, która po rozwiązaniu nigdzie nie pojawiła się z dzieckiem, stąd też opieka społeczna uznała, że Policja powinna to sprawdzić. To co jednak zostało ustalone po oględzinach było przerażające... odkryto ciało noworodka, a co gorsza to nie koniec tej strasznej historii...

Ciał jest więcej

Okazuje się, że ciało noworodka nie było jedynym, które zostało ukryte na terenie tej posesji. W wyniku dalszych przeszukiwań śledczy natrafili na ślady kolejnych ludzkich szczątków. Chodzi najprawdopodobniej o trzy kolejne ciała.

Jeden z policjantów, zaangażowanych w sprawę, zdradził, że jedne zwłoki zostały znalezione w piekarniku, a kolejne odkopane na terenie posesji.

Według informacji portalu kluczbork.naszemiasto.pl ciała noworodków chowane były w różnych odstępach czasu. Świadczy to o tym, kolejne zbrodnie miały miejsce w dużych odstępach czasu.

Śledczy otoczyli całą posiadłość. Nikt nie ujawnia innych szczegółów prowadzonego śledztwa.

Reakcja mieszkańców miejscowości

Wiadomo, że sprawa ta dotyczy Dawida, który jest kierowcą ciężarówki oraz Aleksandry, która podejmowała prace finansowane przez miejscowy urząd pracy np. w świetlicy wiejskiej czy też w przedszkolu w Byczynie.

Ustalono także, że Aleksandra ma 27 lat, a Dawid jest o kilka lat starszy. Nikt we wsi miał nie wiedzieć, że kobieta była w ciąży. Wychowywała tylko jednego syna.

Mieszkańcy wsi są w szoku. W rozmowie z portalem mówili:

To w miarę normalna rodzina. Nie są małżeństwem. Dawid W. mieszka w Ciecierzynie od urodzenia. Pochodzi z rolniczej rodziny, jego rodzice mieszkają niedaleko. Z Olą mieszka od kilku lat. Razem mają 6-letniego syna

To kobieta przy tuszy. Kiedyś wydawało nam się w pracy, że jest w ciąży. Kiedy zapytaliśmy ją o to, odpowiedziała: „Gdzie tam, ja taka gruba jestem!

sobota, 17 listopada 2018

Tę sztuczkę z połową ziemniaka powinien znać każdy kierowca. Może okazać się niezastąpiona.



Każdy kierowca ma ten sam problem, gdy na dworze temperatura spada, a w samochodzie szyby wariują. Zaczynają parować, a my na wszelkie sposoby próbujemy coś zrobić, żeby uniknąć w przyszłości tego problemu, ponieważ zabiera nam dużo cennego czasu.

Aby uniknąć ciągłego korzystania z wentylacji i ogrzewania są pewne sposoby, dzięki którym można ten problem rozwiązać.

Jakby tego było mało, wszystko czego będziesz potrzebować, znajdziesz u siebie w domu.

1. Sól

Wsyp ją do torebek herbaty i powieś z tyłu w aucie.

2. Ziemniaki

Połową ziemniaka przetrzyj szyby, a następnie wytrzyj je papierowym ręcznikiem.

3. Gazeta


Rozłóż ją na desce rozdzielczej albo na tylnych siedzeniach. Cienki papier świetnie wchłania wilgoć.

4. Cytryna

Szyby dokładnie umyj wodą z mydłem, a następnie natrzyj je cytryną i osusz papierowym ręcznikiem. Pozbędziesz się wszelkich zanieczyszczeń, smug i szyby nie będą parować.

5. Kawa

Połóż kawę w tekturowym opakowaniu na desce rozdzielczej. W ten sposób unikniesz parowania, a w aucie będzie ładnie pachnieć.

6. Pianka do golenia

Nanieś ją na szybę, a później dokładnie zetrzyj ręcznikiem papierowym.


7. Pieluchy

Może nie brzmi to zbyt atrakcyjnie, ale przy okazji może odstraszyć także włamywaczy. Wystarczy, że otworzysz pieluchy i umieścisz je w rogach deski rozdzielczej. Nie wygląda za pięknie, ale działa.

8. Gazeta pod wycieraczką

Wycieraczki również przyczyniają się do tego, że szyby w aucie parują. Kiedy podłożysz pod nie gazety, pozbędziesz się problemu.


9. Pasta do zębów

Przetrzyj nią plastikowe reflektory. Powtórz ten proces kilkukrotnie, a następnie oczyść je ręcznikiem. Nie stosuj do szyb.

sobota, 3 listopada 2018

Kolejne osoby nie żyją po zjedzeniu polskich produktów! Uważajcie w sklepach



Coraz mniej w Polsce sięga się po ryby, które będą później podawane na obiadowych talerzach, jednak jeśli należysz do grupy, która jeszcze nie zrezygnowała z tego rodzaju mięsa koniecznie przeczytaj poniższy artykuł, być może uratuje Cię on od złej decyzji zakupowej.

Łosoś jest jedną z najchętniej spożywanych przez Polaków ryb. Niestety to właśnie zjedzenie wędzonego oraz marynowanego produktu doprowadziło do wielu zachorowań na listeriozę, które w czterech przypadkach zakończyły się śmiercią konsumenta. Lidl? Biedronka? Na zakupy w których sklepach musimy uważać? Okazuje się, że w każdym.

Łosoś coraz częściej gości na stołach w naszym kraju, ciesząc się sporą popularnością. Chociaż w ubiegłym roku jego spożycie na terenie Polski miało spaść o 25%, wciąż pozostaje na bardzo wysokim poziomie. Jak jednak donieśli niestety przedstawiciele Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności, to właśnie przetworzona w polskiej fabryce ryba miała doprowadzić do dwunastu zakażeń listeriozą. Cztery z nich zakończyły się niestety śmiercią chorych z krajów Starego Kontynentu.

Gdzie doszło do zakażeń? Łosoś z polskiej fabryki śmiertelnie niebezpieczny dla zdrowia
Łosoś to ryba którą możemy kupić w każdym większym sklepie takim jak Lidl czy Biedronka. Okazuje się, że musimy przekładać szczególną uwagę do tego, gdzie zaopatrujemy się w ryby.

Pierwsze znaki epidemii odnotowano w Danii. Już wtedy EFSA alarmowało konsumentów, którzy chętnie sięgali po popularną rybę i którzy byli narażeni na zachorowanie. Niestety zakażeń nie udało się zatrzymać na ówczesnym etapie.

– Zakażenia były konsekwencją zjedzenia gotowych do spożycia wędzonych łososi produkowanych w Polsce. (…) Wprowadzono odpowiednie środki kontroli i poinformowano odpowiednie władze – ogłosił urząd w sierpniu 2017 roku.

Czy może dojść do kolejnych zachorowań? Lidl, Auchan, Biedronka – musimy uważać wszędzie.
Już dwa miesiące później zachorować mieli także konsumenci we Francji. Niebezpieczeństwo nie ominęło kraju z którego wywodzi się Lidl, czyli Niemiec. Doszło tam do kolejnych zakażeń na początku tego roku. Jak ostrzegają eksperci, klienci wciąż są narażeni na ewentualne problemy zdrowotne, powodowane zjedzeniem pochodzącego z polskiej fabryki łososia. Przypadki występowania choroby pojawiały się bowiem od dłuższego czasu, po spożyciu ryby z różnych partii, jednak wciąż nie ustalono, na jakim etapie przetwarzania produktu doszło do groźnego dla konsumentów zanieczyszczenia.

– Ze względu na niemożność uzyskania pełnej sekwencji genomu z próbek pozyskanych w polskiej fabryce nie sposób obecnie potwierdzić, czy zanieczyszczenie dokonało się w podejrzanej fabryce. (…) Co więcej, dopóki nie uda się uzyskać i ocenić informacji od dostawców łososia z Norwegii, możliwości zanieczyszczenia na pierwotnym etapie produkcji nie da się wykluczyć – podali sami przedstawiciele Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności, którzy od dłuższego czasu zajmują się kontrowersyjną sprawą, próbując zapewnić konsumentom ze Starego Kontynentu należyte bezpieczeństwo.

Musimy wykazać się szczególną ostrożnością przy dokonywaniu zakupów w sklepach takich jak Lidl, Biedronka, Tesco, ale także i w małych, osiedlowych sklepikach.

piątek, 26 października 2018

Lekarze nie mogą uwierzyć, kogo rodzi ta 23 latka. Dopiero po czasie, prawda wychodzi na jaw.



23-letnia Becki-Jo Allen i jej chłopak Liam Tierney są już rodzicami i mają przecudowną córeczkę o imieniu Indiana. Jednak rodzice zawsze marzyli o większej rodzinie, dlatego też postanowili ją powiększyć.  Gdy Becki Jo zachodzi w ciążę, rodzina jest bardzo szczęśliwa.

Młoda mama początkowo nie czuła się dobrze. Miała częste nudności, była bardzo osłabiona. Obawiała się o swoje dziecko, dlatego razem z partnerem wybrała się do swojego lekarza prowadzącego. Modliła się w duchu, aby nie okazało się, że maleństwo jest w niebezpieczeństwie.

Podczas badania okazało się jednak zupełnie coś innego. Lekarz oznajmił zaskoczonym rodzicom, że para będzie miała trojaczki!


Rodzice byli w szoku. Becky Jo opowiada:

„To była największa niespodzianka, jaka mnie spotkała w życiu. W naszych rodzinach nigdy nie było trojaczków. Jestem bardzo szczęśliwa!”

Ciąża mijała bez żadnych komplikacji. Dzieci rosły zdrowo, wszystko przebiegało prawidłowo. W 31. tygodniu Becky zaczęła nagle niespodziewanie rodzić. Poród za pomocą cesarskiego cięcia przebiegł jednak dobrze i na świecie pojawiła się trójka drobnych i delikatnych chłopców.


Rodzice nadali im imiona Roman, Rocco i Rohan. Noworodki były malutkie, ważyły zaledwie po 1,5 kg.

Przez pierwszych 6 tygodni musiały być pod stałą kontrolą, dlatego spędziły ten czas na oddziale intensywnej terapii. Gdy ich stan się ustabilizował, lekarze pozwolili zabrać maleństwa do domu.

Z chwilą, gdy rodzina znalazła się w komplecie w domu, rodzice stanęli przed nowymi wyzwaniami. Opieka nawet nad jednym niemowlęciem nie należy do łatwych, a co dopiero nad trójką! Rodzice mieli nawet problem, żeby rozróżnić maluchy, tak okazały się do siebie podobne. Podczas badań kontrolnych okazało się, że trojaczki nie tylko są identyczne, ale mają takie samo DNA!


Taka sytuacja zdarza się niezmiernie rzadko. To prawdziwy fenomen!

Mama maluchów opowiada:

„Kiedy śpią, rzeczywiście nawet dla mnie wyglądają identycznie. Kiedy jednak się obudzą, natychmiast wiem, kto jest kim. Mają zupełnie różne charaktery i inaczej się zachowują.”

Nikt w rodzinie nie spodziewał się trojaczków, a już na pewno nie jednojajowych!


Cała rodzina jest dumna, a najbardziej chyba starsza siostra, która chętnie wszystkim opowiada o swoich wyjątkowych braciach. Gratulujemy!

Potrójne szczęście!






Zła ocena za brak pracy domowej? "Rodzic może złożyć zażalenie do kuratorium, a nawet pójść do sądu"



- Żaden zapis ustawy oświatowej nie definiuje pojęcia obowiązkowej pracy domowej - mówi Mariusz Smołkowicz, organizator akcji "Dom nie jest filią szkoły".

Pomysł likwidacji prac domowych od jakiegoś czasu wywołuje liczne dyskusje. Teraz temat został poruszony w programie Polsat News, którego gośćmi byli rodzic Mariusz Smołkowicz oraz nauczyciel Dariusz Kulma.

Brak pracy domowej nie może być karany?

Przytoczone w dyskusji argumenty są dosyć odważne. - Żaden zapis ustawy oświatowej nie definiuje pojęcia obowiązkowej pracy domowej - podkreślił Mariusz Smołkowicz.

Gość Joanny Racewicz stwierdza także, że:

W sytuacji, kiedy nauczyciel postawiłby dziecku ocenę za brak pracy domowej, rodzic ma prawo żądać pisemnego uzasadnienia i złożyć zażalenie do kuratorium, a nawet pójść do sądu.

Przemęczony uczeń to zły uczeń

Zdaniem uczestników dyskusji za przeciążenie polskich uczniów winę ponosi przede wszystkim zbyt obszerny program nauczania. Nauczyciele, by zrealizować podstawę programową, nie mają wyboru i wiele zadań każą dzieciom wykonać w domu. To z kolei zabiera uczniom czas na odpoczynek i zabawę.

- Wszystkie badania mówią, że przeciążenie uczniów pracą domową powyżej czterech godzin w tygodniu nie zwiększa efektywności uczenia. Musimy to przystopować, bo przemęczony uczeń to żaden uczeń - mówił w programie Dariusz Kulma, nauczyciel matematyki.

Czy odrabiać z dzieckiem prace domowe?

Robi to dla córki

Mariusz Smołkowicz, który był gościem programu Polsat News, zainicjował na Facebooku akcję "Dom nie jest filią szkoły". Skupia ona rodziców, którym nie podobają się obecne zasady dotyczące prac domowych. Jak dowiadujemy się z opisu inicjatywy, jej celem jest walka "o prawa dzieci do cieszenia się dzieciństwem zamiast pracy po 10-12 godzin dziennie".

Mimo że obecnie córka inicjatora akcji uczęszcza do przedszkola, jej ojciec podkreśla, że walczy o jej przyszłość. Chce, by szkoła była dla niej czymś więcej niż "obozem przymusowej pracy". Jego zdaniem obecne zasady i nadmiar obowiązków zniechęcają dzieci do samokształcenia i rozwijania osobowości.

Polska szkoła przeciąża uczniów?

Z danych z ubiegłego roku szkolnego wynika, że w naszym kraju uczeń siódmej klasy spędza w szkole średnio 32 godziny. Do tego w większości przypadków należy doliczyć także zajęcia nieobowiązkowe - etykę, religię i wychowanie do życia w rodzinie. Co ciekawe, z zarządzenia Ministerstwa Edukacji Narodowej z 28 maja 1992 roku wynika, że na początku lat 90. uczniowie klas siódmych spędzali w szkole tylko 23 godziny.

Oprócz tego uczniowie codziennie poświęcają także czas na odrabianie prac domowych. Rok temu problemem zajął się Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak. Jego zdaniem uczniowie są przemęczeni, przez co brakuje im czasu na pasje i odpoczynek. Rzecznik przypomniał także, że nadmierne obarczanie obowiązkami jest sprzeczne z Konwencją o prawach dziecka, a konkretnie z jej art. 31. Zapis ten mówi o prawie dzieci do wypoczynku, zabaw i uczestnictwa w życiu kulturalnym.

wtorek, 23 października 2018

Pokroił cebulę i pozostawił na stoliku nocnym. Rano nie mógł uwierzyć...



Niewielu z nas zdaje sobie sprawę z tego, że cebula nie tylko dodaje smaku w naszych daniach, ale zawiera w sobie mnóstwo wspaniałych wartości, o których warto wiedzieć.

Cebula zawiera związki siarki, które okazują się być bardzo skuteczne w zmniejszaniu ryzyka rozwoju raka i działają odtruwająco na wątrobę. Dodatkowo, cebula, a w szczególności jej czerwona odmiana, jest bogata w kwercetynę. Jest to przeciwutleniacz, który obniża poziom cholesterolu, zapobiega powstawaniu zakrzepów krwi, zwalcza cukrzycę, astmę i inne przewlekłe problemy z oddychaniem.

Od początku XX wieku Europejczycy używali cebuli, aby radzić sobie z powikłaniami powodowanymi przez dżumę. Nasi pradziadkowie stosowali cebulę w medycynie tradycyjnej, w formie okładów, aby leczyć przeziębienia, kaszel, bóle stawów i stany zapalne.


Okazuje się, że bardzo dobrze wiedzieli co robią, a teraz także i ty możesz czerpać korzyści z pokrojenia cebuli i umieszczenia jej w sypialni. Oprócz pozbywania się nieprzyjemnych zapachów, cebule pomocne są także przy zapobieganiu przeziębieniom i grypie.

Wygląda na to, że cebula zapewnia naturalną ulgę od nieprzyjemnych objawów wywołanych przez wirusy grypy i bakterie. Silne pachnące warzywo wchłania bowiem wszelkie szkodliwe mikroorganizmy, toksyny i zanieczyszczenia z powietrza, które zbierają żniwo na twoim zdrowiu.

Wystarczy, że pokroisz cebulę w plasterki lub przetniesz ją na pół i umieścisz w miseczce lub filiżance. Naczynie z cebulą połóż na nocnej szafce, aby zapobiec dostawaniu się patogenów do organizmu. Tę sztuczkę możesz zastosować w każdym pokoju, jeśli chcesz oczyścić powietrze na większą skalę.


Zauważysz, że z czasem cebula będzie zmieniać kolor na brązowy (utleniać się), gdy wchłonie tlen i cząsteczki z powietrza. Dlatego też ważnym jest, aby wyrzucić ją po kilku dniach.

Jest wielu ludzi, którzy sceptycznie odnoszą się do tej metody, lecz nie wiedzą, jak skuteczna jest w rzeczywistości. Spróbujcie, ponieważ nie macie nic do stracenia, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak tani to produkt. Technikę stosuję już od jakiegoś czasu i być może dlatego udało mi się przetrwać ten okropny sezon grypowy bez zachorowania.

sobota, 20 października 2018

Wbiła łodygę róży w ziemniaka i wsadziła do ziemi. Rezultat po tygodniu was zachwyci!



Praktycznie każdy z nas kocha kwiaty i lubi kiedy ozdabiają ich dom, jednak minus jest taki, że utrzymanie ich jest naprawdę trudne, jednak jest na to genialny sposób dzięki, któremu będziecie mogli cieszyć się ich świeżością bardzo długo.

Jeśli chcesz, by cięta róża została z Tobą na dłużej niż tylko kilka dni, czytaj dalej!

Będziesz potrzebować:

– obcięta łodyga róży
– ziemniak,
– plastikowa butelka,
– doniczka,
– ziemia.

Odetnij przekwitły kwiat róży około 3 cm poniżej kwiatostanu, cięcie powinno być wykonane pod kątem 45 stopni. Usuń też wszystkie liście.


Następnie wytnij w ziemniaku mały otwór, w który wsuniesz łodygę. Łodyga musi stabilnie się w nim trzymać.

Włóż łodygę w ziemniaka i razem zakop w ziemi na głębokości około 5 cm.

Uzupełnij ziemię w doniczce.

Aby utrzymać odpowiednią temperaturę, konieczna będzie plastikowa butelka. Denko odetnij, zakrętka również nie będzie Ci potrzebna. Nałóż butelkę na łodygę.


Kiedy będziesz różę podlewać, pamiętaj, aby zawsze lać wodę obok butelki, nigdy do środka!

Nie będziesz musiał długo czekać na rezultaty. Już wkrótce będziesz mieć własny krzaczek róży.

Tą sztuczkę możesz stosować u wszystkich rodzajów kwiatów.


Czy to reinkarnacja ? Posłuchaj tej 11 latki, a poczujesz dreszcze.



Znacie Arisxandrę Libantino? Ta 11-letnia dziewczynka ma wyjątkowy talent muzyczny. Jej głos brzmi naprawdę wyjątkowo, a Arisxandra dobrze wie, jak maksymalnie uwydatnić jego zalety.

Dziewczynka świetnie czuje się na scenie, a swój profesjonalizm zaprezentowała w brytyjskiej edycji „Mam Talent”.

Jedenastolatka wykonała utwór Whitnej Houston „I have nothing”. Każdy, kto słyszał wcześniej ten utwór, wie, że jest wyjątkowo trudny, ale Arisxandra wykonała go rewelacyjnie. Posłuchajcie sami!



Spodobało się? To udostępnij dalej!

Nauczycielka krytycznie oceniła wypracowanie jej córki. Mama opublikowała jego treść



Często bywa tak, że Szkoła zamiast zachęcać swoich uczniów do rozwijania swoich umiejętności często sprawia, że dzieci zamykają się ze swoimi talentami po przez zły dobór słów.

Pani Gosia doświadczyła tego na własnej skórze, gdy jej córka Nina przyszła ze szkoły zapłakana i powiedziała, że pani postawiła jej dwójkę za wypracowanie

Mama napisała do nas w tej sprawie wiadomość, aby uświadomić innych rodziców. Prosiła, aby zachować anonimowość i nie podawać danych szkoły.

„Nie chodzi mi o to, aby tworzyć sztuczny szum wokół nauczycieli danej placówki. Chodzi mi o to, aby skupić się na problemie, ponieważ nasze dzieci mają wyobraźnię, której czasami nie da się okiełznać”


Nie jest to łatwe – wiedzą to rodzice, ale wiedzą i nauczyciele, którzy jednak powinni dbać też o to, aby uczniowie mogli się rozwijać.

Moja córka krytycznym okiem spojrzała na pewną lekturę i chciała z innej strony ugryźć temat wypracowania. Pani postawiła jej za tą dwójkę i powiedziała, że jest to praca niezwiązana z tym, co ona kazała dzieciom zrobić. Nina cały dzień przez to płakała.

Mianowice polonistka poprosiła, aby dzieci napisały recenzję „Ani z Zielonego Wzgórza”. Moja córka nie chciała pisać negatywnie o książce, dlatego uznała, że może napisać charakterystykę postaci, co niestety spotkało się ze złą reakcją ze strony nauczycielki.

Przesyłam państwu tylko fragment, w którym moja córka wyjaśnia nauczycielowi, że zajmie się charakterystyką. Zastanawiam się, czy nauczyciel miał prawo postawić taką ocenę, bo moja córka faktycznie napisała nie na temat? A może powinien bardziej podejść do tego z dystansem i docenić to, że napisała 3 razy więcej niż inne dzieci, ale jakoś nie miała serca pisać negatywnie o postaci? Dajcie proszę znać, co sądzicie na ten temat

Czy nauczycielka dobrze zareagowała?

sobota, 13 października 2018

Rolnik ustawił kamerę w stajni i nagrał coś tak świetnego, że nie będziesz mógł przestać tego oglądać!


Jay Lavery to człowiek o bardzo dużym poczuciu humoru, który nigdy nie odmawiał sobie zabawy. Skrywał on sekret, którym postanowił się podzielić z całym światem.

Ten facet jest przezabawny. Codziennie włącza muzykę i rozpoczyna swoją poranną rutynę. Historia, która kryje się za tańcem jest bardzo inspirująca.

Rolnik miał poważny uraz pleców, ale właśnie dzięki tańcowi radzi sobie z bólem. Jest to interesująca strategia walki z taką przypadłością, ale jak widać – działa.



piątek, 12 października 2018

11 skutecznych sposobów na ból nerwu kulszowego. Lepsze niż leki przeciwbólowe!


Oto 11 sposobów na zmniejszenie bólu przy podrażnionym nerwie kulszowym:

1. Ćwiczenie „kocich grzbietów”

Pomoże poprawić elastyczność kręgosłupa i wyrównać biodra.


2. Rozciąganie (stretching)

Ćwiczenie to zmniejszy ból i ucisk wywierany na nerw.



3. Ćwiczenie naprzemiennego unoszenia kończyn

Odciąży ono dolną część pleców i wzmocni mięśnie pośladków.

Pozycja wyjściowa: na czworakach , dłonie opierają się o podłogę dokładnie pod barkami, a kolana, dotykają podłogi dokładnie pod biodrami.

Plecy i miednicę trzymamy stabilnie i unosimy lewą rękę, prawą nogę. Potem zmiana i prawa ręka, lewa noga wędrują ku górze.


4. Ćwiczenie „motylek”

Pomoże „otworzyć biodra” i rozciągnąć mięsień gruszkowaty (który przykurczony, może również podrażniać nerw kulszowy).

Pozycja wyjściowa: siadamy na podłodze, stopy łączymy razem, a kolana rozkładamy maksymalnie na boki.

Łokcie lub dłonie dociskają kolana w kierunku podłogi, wytrzymanie 12-15 sekund i puszczamy napięcie.



5. Moczenie stóp w specjalnej mieszance

Wieczorem do miski z wodą dodajemy sól (około szklankę) i ocet jabłkowy (około 500 ml), który ma właściwości przeciwzapalne i dobrze mieszamy. W tym roztworze moczymy nogi, suszymy ręcznikiem i upewniamy się, że będą ciepłe przez całą noc (np.: zakładając skarpetki). Ważne, żeby następnego dnia nie wychładzać stóp oraz nie chodzić boso.

Zabieg powtarzamy 3/4 razy w tygodniu, to powinno przynieść ulgę w bólu, dzięki właściwościom octu.


6. Akupunktura

Metoda znana już w starożytności, a z powodzeniem stosowana współcześnie. Polega na wbijaniu odpowiednich igieł w bolące lub napięte miejsca na ciele.



7. Stosowanie plastrów wygrzewających lub termożeli (ciepłe lub zimne kompresy żelowe)

Niska temperatura zmniejsza stany zapalne oraz odczucie bólu, natomiast ciepło rozluźnia mięśnie.
Stosowanie termożeli można powtarzać nawet 2 razy dziennie, a kompres przykładamy na około 20 minut (ale czas jest uzależniony od wytrzymałości chorego i może być skrócony lub wydłużony).
Natomiast plastry wygrzewające przyklejamy w miejscu bólu i działają w zależności od rodzaju plastra od 12-24h.


8. Terapia punktów spustowych

Terapia polega na zastosowaniu głębokiego masażu lub wywieraniu nacisku na bolesne punkty na ciele.

W przypadku rwy kulszowej terapię można zastosować na mięsień gruszkowaty (który przykurczony może uciskać nerw kulszowy) oraz na wszystkich mięśniach znajdujących się na przebiegu nerwu jeśli występuje taka konieczność.



9. Aktywność fizyczna

O tym nie muszę się dużo rozpisywać, ponieważ chyba każdy wie, że dla naszego kręgosłupa najlepsze jest unikanie długiego bezruchu lub siedzenia (czy to w pracy czy przed komputerem/telewizorem).


10. Właściwa postawa

Podczas siedzenia ważne, żeby opierać całe stopy o podłoże oraz nie „garbić” się. W samochodzie wyreguluj siedzenie i zagłówek. Podczas długiego stania odciążaj raz jedną, raz drugą nogę.



11. Odpowiednia pozycja podczas spania

Jeżeli doskwierają Ci bóle nerwu kulszowego, to ważne, żeby pozycja do spania nie była niedbała. Optymalną pozycją do spania będzie:

• Leżenie na plecach z wałkiem lub zwiniętym ręcznikiem/kocem pod kolanami, tak aby odciążyć lędźwiowo-krzyżowy odcinek kręgosłupa
• Leżenie na boku – noga która jest u „góry” musi być ugięta w kolanie i przyciągnięta lekko do klatki piersiowej, podkładamy pod nią wałek lub poduszkę, co zapewni wyrównanie bioder.


sobota, 6 października 2018

Spojrzał na swoją małą córeczkę i musiał odwrócić wzrok. Zobacz co go tak zszokowało!



Bycie OJCEM to trudna rola w życiu każdego mężczyzny, niektórzy świetnie odnajdują się w tej roli, inni niekoniecznie. Jednak nie ważne jest to jak panowie dają sobie radę, ważne jest to, że w ogóle chcą brać udział w tym najważniejszym okresie wspólnego życia, w którym pojawia się dziecko.

Opieka nad dzieckiem to codzienne wyzwania i przełamywanie oporów i przezwyciężanie trudności. Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo.

Tatę z filmiku żona nie wsparła w rutynowej czynności, której miał się podjąć.



Zamiast tego chwyciła za kamerę i nagrała jego próby przełamywania własnych ograniczeń. Na szczęście córeczka okazała się być wyrozumiała i rozbawiła ją ta sytuacja.

Zobaczcie jak wrażliwy tatuś usiłuje stanąć na wysokości zadania:

Nie zapomnijcie podzielić się z innymi!

7 oznak, że jesz za dużo cukru. Jeżeli tego nie zmienisz, twój organizm nigdy się nie oczyści



Od jakiegoś czasu zwracamy większą uwagę na to co spożywamy, a na samą nazwę ''Cukier'' włosy stają nam dęba. Z biegiem czasów staramy się dbać o nasze zdrowie, ale również o figurę, aby nadążyć za dzisiejszymi trendami idealnej sylwetki.

Jeśli uważasz, że cukier w diecie to samo zło, koniecznie zapoznaj się bliżej z tym intrygującym tematem.

Naukowcy z American Heart Association podają maksymalne spożycie cukru dzienne dla mężczyzn, które wynosi 150 cal (czyli 37,5 grama czyli 9 łyżeczek), dla kobiet 100 cal (co odpowiada 25 gramom i 6 łyżeczkom).

Kłopot w tym, że średnie spożycie statystycznego człowieka to 19,5 łyżeczki – 82 gramy!


Ponieważ cukier jest niemal wszędzie począwszy od soków, owoców czy sosu pomidorowego, po chleb. Nie wspominając o coli, czy batonikach, które zawierają gigantyczne ilości cukrów. Normalnego rozmiaru batonik Snickers zawiera 120 cal samego cukru!

O ile, nie słodząc i nie jedząc słodyczy cukru przyjmiemy w normie, o tyle pozwalając sobie na słodka rozpustę robimy sobie problem. Małe odstępstwo nikomu nie zaszkodzi, ale faszerowanie się nadmiarem cukrów codziennie wyrządza nam szkodę wielką.

1. Przybieramy na wadze

Cukier to energia, więc jeśli nie ruszamy się i nie spalamy jej, osadza się w ciele powodując przyrost wagi. Przeważnie osadza się w okolicach brzucha i ud.

2. Wahania nastroju

Zjedzenie cukru dopala nas energią, która niestety bardzo szybko spada wywołując uczucie zmęczenia, zniecierpliwienia spadku nastroju. Zdecydowanie lepiej jest czerpać energię ze zdrowych tłuszczów takich jak awokado czy orzechy.


3. Problemy skórne

Komórki chore żywią się cukrem. Jeśli dostarczasz go odpowiednio dużo rozniecasz stany zapalne i utrudniasz gojenie ran. Cukier sprzyja wypryskom, krostkom i wszelkim zaognionym zmianom na skórze.

4. Problemy z trawieniem

Jeśli jesz dużo cukru, a następnie czujesz się napompowany możesz mieć nietolerancję fruktozy. Aż trzy na cztery osoby z niewyjaśnionymi objawami żołądkowo-jelitowymi (w tym wzdęcia) wykazywały w specjalnych badaniach nietolerancję fruktozy.

5. Bóle głowy

Czy słyszałeś kiedyś o cukrowym… kacu? Badania wykazały, że zjedzenie zbyt dużej ilości fruktozy, wpływa na mózg. Może wywoływać uczucie zamglenia, wpływać na pamięć i koncentrację. Nagły wzrost i spadek stężenia glukozy może wywoływać migreny.


6. Bóle mięśni i stawów

Wiesz już, że cukier może powodować uzależnienie, wahania nastroju i stan zapalny, a większość form bólu mięśni i stawów wiąże się z zapaleniem. Jeśli nie ćwiczysz, a czujesz się obolały, to może to być właśnie jego wina.

7. Cukier uzależnia jak narkotyki

Cukier ma właściwości uzależniające – im więcej jesz, tym więcej potrzebujesz. Jeśli zdecydujesz się na cukrowy detox odsuwaj go powoli: na przykład zmniejsz o jedną łyżeczkę ilość cukru do porannej kawy, na kilka dni, a następnie ostaw całkowicie. Im mniej będziesz spożywać, tym mniej będziesz potrzebować.

Czy przyjmujesz za duże ilości cukru. Odczuwasz opisane objawy? Zamierzasz ograniczyć przyjmowane ilości? Podziel się z nami swoimi doświadczeniami.

9 objawów przewlekłego stresu. Lepiej ich nie bagatelizuj!



Jeżeli w Twoim życiu często pojawia się stres, koniecznie musisz przeczytać ten artykuł! Nie można bagatelizować go w żadnym przypadku.

Stres zaliczany jest do chorób cywilizacyjnych. Bywa przyczyną wielu innych przypadłości i niebezpiecznych powikłań. Lekarze przestrzegają przed konsekwencjami i wpływem, jaki może mieć na nasze zdrowie.

Nie wszyscy są w równym stopniu podatni na stres. Wielu z nas bagatelizuje jego objawy, które często są niejasne i przypisywane innym czynnikom. Eksperci zalecają, by starać się obniżać jego poziom i nauczyć się uspokajać swoje emocje. Dzięki temu unikniemy wielu nieprzyjemnych sytuacji związanych z pogorszeniem się stanu naszego zdrowia.


Oto lista najczęstszych sygnałów świadczących o tym, że żyjemy w stresie:

1. Wypadanie włosów

Carolyn Jacob, założycielka i dyrektor Kliniki Chirurgii Estetycznej i Dermatologii w Chicago, przekonuje, że każdego dnia tracimy około 100 włosów. Zwykle nawet tego nie zauważamy. Gdy żyjemy w stresie, utrata włosów się nasila wskutek zmiany procesów fizjologicznych w naszym organizmie. Włosy, które wypadają, nie są zastępowane nowymi. Proces wymiany, który zwykle trwa około 3 miesięcy, nie następuje, a ilość naszych włosów ulega zmniejszeniu. Jeśli zauważysz u siebie podobne objawy, zastanów się, czy poziom stresu, w którym żyjesz, nie jest za wysoki. Jeśli tak, przyczyna wypadania włosów jest jasna.

2. Wahania wagi


Stres może powodować wahania wagi. Gdy zmniejsza apetyt, prowadzi do utraty kilogramów, gdy zaburza metabolizm, powoduje jej znaczny przyrost. Jeśli zauważysz, że Twoja waga jest niestabilna, jak najszybciej przyjrzyj się poziomowi stresu, w którym żyjesz i postaraj się go obniżyć.

3. Ciągłe zdenerwowanie i rozdrażnienie

Osoby narażone na długotrwały stres, bardzo często czują się zdenerwowane i rozdrażnione bez konkretnej przyczyny. Nie radzą sobie z drobnymi problemami, czują się bezsilne. Gdy zaobserwujesz u siebie takie objawy, czym prędzej staw im czoła – im dłużej ten stan będzie się utrzymywał, tym gorsze będą jego skutki.

4. Obniżone libido

Stres negatywnie wpływa na popęd seksualny, a w skrajnych przypadkach może prowadzić do impotencji. Dzieje się tak ponieważ wpływa na obniżenie hormonów, które odpowiedzialne są za libido.


Aby zadbać o swoje życie miłosne, możesz wykorzystać techniki relaksacyjne. Innym rozwiązaniem jest szczera rozmowa z partnerem.

5. Problemy ze snem

Życie w stresie może powodować zaburzenia snu. Jeśli zauważysz u siebie jakiekolwiek zmiany,  postaraj się wyeliminować przyczynę stresu. Być może to właśnie dlatego śpisz zbyt mało lub zbyt dużo i wciąż odczuwasz zmęczenie. Zaniepokoić powinna Cię każda zmiana intensywności i długości snu. W ten sposób Twoje ciało stara się przezwyciężyć stres.

Każdy z nas musi znaleźć swój sposób na pokonanie stresu. Pomóc może Ci zmiana diety, zajęcia jogi lub medytacja.

6. Nagłe zmiany nastroju


Stres wpływa na Twoją gospodarkę hormonalną organizmu i może objawić się nagłymi i nieoczekiwanymi zmianami nastroju. W dłuższej perspektywie taki stan prowadzi do zaburzeń kompulsywno-obsesyjnych lub innych problemów natury psychologicznej, a nawet do uzależnień. Zszargane nerwy z pewnością ukoi rozmowa z kimś, kto Cię wysłucha i wesprze.

7. Ból

Jednym z pierwszych symptomów pogorszenia stanu zdrowia, jest ból. W takiej sytuacji konieczne jest poddanie się badaniom lekarskim, które pozwolą poznać jego przyczynę. Stres może zaburzać prawidłowe funkcjonowanie organizmu, prowadzić do palpitacji, skurczy, biegunek, wrzodów, bólu żołądka i klatki piersiowej. Może być także przyczyną uporczywego bólu głowy i niekorzystnie wpływać na całe ciało.

Najlepszym sposobem, by zadbać o swoje zdrowie i jakość życia, będzie wyeliminowanie stresogennych czynników.

8. Brak cierpliwości


Codzienne problemy i trudności mogą sprawić, że staniesz się niecierpliwy i rozdrażniony. Gdy wszystko wyprowadza Cię z równowagi, postaraj się zmniejszyć poziom stresu, w którym żyjesz.

9. Ciągłe myślenie o pracy

Jeśli nieustannie myślisz o pracy, obowiązkach i finansach, postaraj się na chwilę zatrzymać i zrelaksować. Spokojny i zregenerowany, z pewnością znajdziesz rozwiązanie swoich problemów.

Nieustanne myślenie o problemach sprawia, że w pewnym momencie zaczynają nas one przerastać. Odbijają się również na naszym zdrowiu fizycznym i psychicznym. Jeśli czujesz, że Twoim życiem zaczyna rządzić stres, postaraj się o chwilę wyciszenia i odprężenia. Zamiast myśleć wciąż o pracy i problemach, spędź czas z rodziną i przyjaciółmi. Przekonasz się, jak wielką mają moc!

Zakopała w ziemi zużytą torebkę po herbacie. Gdy zobaczysz po co, zrobisz to samo!



Jeśli jesteś miłośnikiem herbaty i pijesz ją każdego dnia ten pomysł na wykorzystanie zużytych torebek jest właśnie dla Ciebie.

Jak się okazuje torebki po herbacie mają wiele właściwości, o których mało kto wie.

1. Zlikwidujesz nieprzyjemne zapachy

Jeśli po krojeniu cebuli lub ryb, nawet umycie rąk nie pomaga i wciąż pozostaje zapach, wystarczy, że potrzesz je torebką po herbacie.

Na brzydko pachnący dywan można rozsypać zużytą herbatę, a potem odkurzyć. Można także włożyć saszetki do butów i zostawić na noc, by pozbyć się nieprzyjemnego zapachu potu.

2. Czyści szkło


Jeśli akurat skończył Ci się płyn do szyb, zużyta torebka herbaty może go zastąpić. Otwórz ją, a herbatę wysyp na ściereczkę czy papier – na to czym zwykle myjesz okna czy lustra. Przetrzyj powierzchnię, a potem ponownie, tym razem suchą, czystą szmatką.


3. Kompost

Zużyta herbata jest także świetnym składnikiem naturalnego kompostu. Jeśli masz kompostownik wrzucaj do niego zużyte torebki, możesz także podlewać go zaparzoną herbatą.


4. Nawóz – wersja uproszczona


Torebki po herbacie świetnie odżywiają rośliny i sprawiają, że szybciej rosną. Oderwij sznurek i zagrzeb w ziemi przy roślinie. Można także włożyć torebkę do ziemi w doniczce.

5. Sposób na afty lub ból zęba


Wystarczy zanurzyć zużytą herbatę w ciepłej wodzie, a następnie przyłożyć ją do bolącego zęba lub afty – będzie mniej bolało, a afta szybciej zniknie.

6. Gojenie

Skaleczenie szybciej się zagoi jeśli przyłożysz do rany torebkę herbaty.

7. Dodatek do kąpieli

Kilka zużytych torebek dodanych do kąpieli poprawi stan skór. Herbata jest znakomitym przeciwutleniaczem.

8.Siniaki


Szybciej znikną i będą mniej bolesne, jeśli przyłożysz do nich torebkę herbaty. Przyniesie także ulgę po ukąszeniach komarów i poparzeniu słonecznym.

Odkąd znam te sztuczki nie wyrzucam zużytych torebek. Tobie też polecam.

Szokujący eksperyment blogerów: Przygotowali taką samą listę zakupów i zrobili je w Polsce i Niemczech, a następnie porównali. Nie uwierzysz, jaki jest wynik!

  Polscy młodzi blogerzy: Dawid i Kuba wpadli na pomysł, aby sprawdzić, gdzie można kupić taniej? W Polsce czy w Niemczech? Przygotowali ...