Gdy byłam mała, zawsze w niedzielę rano budził mnie aromat rosołu, który gotowała babcia dla całej rodziny. Rosół babci był najlepszy na świecie. nie każdy potrafi przygotować ten wywar tak by miał głęboki smak i był aromatyczny.
Pierwszą podstawową i najbardziej ważną rzeczą jest to, że rosół ma sobie "pyrkać". Nie ma co się spieszyć. Wywar powinien gotować się długo i powoli, by warzywa i mięso oddały to co najlepsze.
Standardowy przepis na rosół to:
-2 ćwiartki z kurczaka ze skórą
-duża cebula
-por
-dymka
-2 marchewki
-2 korzenie pietruszki
-2 małe bulwy selera
-kolendra lub natka pietruszki
-2 liście laurowe
-7 ziarenek ziela angielskiego
-woda, sól i pieprz.
Bardzo ważne w rosole jest mięso. Gdy wywar gotujemy tylko na drobiu, warto wybrać mięso tłuste i z kością. W żadnym wypadku nie należy pozbywać sie z niego skóry, która jest bardzo ważna. Na piersi z kurczaka raczej nie zrobimy pysznego rosołu z pływającymi oczkami. Lepiej ten kawałek mięsa zostawić na smaczne kotlety.
W kościach i stawach zawarty jest kolagen. Wywar gotowany na kościach jest nie tylko smaczny i aromatyczny ale także poprawi stan naszej skóry oraz paznokci. Kwasy Omega 3 zwalczą stany zapalne, a sam rosół ułatwia trawienie.
Pamiętajmy także o tym, że to podpalona cebula nadaje piękny kolor naszemu wywarowi.
